Zdjęcia packshotowe kamer PTZ
Fotografia produktowa to nie tylko zdjęcia przedmiotów codziennego użytku, biżuterii, ubrań, zegarków, galanterii czy sprzętów RTV i AGD. Urządzenia do wielkoskalowego ciągłego monitorowania przemysłowego to taki dział w naszej branży pakszotów, który dosłownie wymaga mistrzowskiego oka artysty, inżynierskiej precyzji oraz tężyzny siłacza.
Specjalistyczna fotografia produktowa -niestandardowy produkt
Kamery obrotowe PTZ, bo o nich mowa, są wieloelementowe, bardzo ciężkie (masa potrafi sięgać nawet do kilkudziesięciu kilogramów) nie przypominają zwykłych kamer znanych nam choćby ze sklepów czy banków, ba, w zasadzie wyglądają jak aparatura laboratoryjna do badań.
Pojawia się zasadnicze pytanie, jak coś tak nietypowego sfotografować, jak zrobić wykonać zdjęcie packshotowe urządzenia, które ma chronić stadiony, porty, hale produkcyjne i infrastrukturę krytyczną? Jak ustalić cenę packshotu za tak złożony obiekt? Te i inne kwestie związane z sesją produktową omówimy na przykładzie takich monstrów jak modele marki Tiandy.

Packshot wagi ciężkiej
Gdy do studia fotografii produktowej trafia kamera z trzydziesto- lub czterdziestoczterokrotnym zoomem optycznym o wadze ponad 50 kg nie ma miejsca na pomyłki, ani żarty. To nie zwykła mała kamera, to skomplikowane masywne urządzenie wykonane z solidnych odlewów aluminium. Co zrobić gdy przyjeżdżają do fotografa produktowego 3 palety z tylko takim towarem? Gdy tego typu dostawa przyjdzie do nas, dokładnie sprawdzamy stan sprzętu, który do nas przyjechał, by wyeliminować potencjalne nieporozumienia z klientem, w przypadku dyby było coś uszkodzone. Następnie przechodzimy do rozpakowywania palet i układania towaru wg gabarytu: od największych do najmniejszych urządzeń. Elektronikę układamy na podłodze wyściełanej miękką wykładziną. Po wyłożeniu kamer przechodzimy do wzmocnienia konstrukcji stołu bezcieniowego. Stanowisko, na którym mają stać tak ciężkie kamery musi być stabilne. Z tyłu stołu montujemy płytę gipsową, pomalowaną na biało, po to, żeby było do czego przymocować ramie kamery. W tej fazie pracy można wyodrębnić 3 najważniejsze elementy:
-
Stabilność to podstawa: Standardowe stoły bezcieniowe mogą „pływać” pod takim ciężarem. Często fotograf musi korzystać ze wzmocnionych blatów lub specjalnych podestów.
-
Manipulacja: Obracanie kamery, aby uchwycić tył obudowy czy złącza, wymaga precyzji. Jeden nieostrożny ruch i możemy uszkodzić delikatną optykę lub… własne palce.
-
Perspektywa ludzka: Na jednym z przesłanych zdjęć widzimy dłoń podtrzymującą kamerę. To genialny zabieg w fotografii przemysłowej – daje natychmiastowy punkt odniesienia dla skali. Klient od razu widzi: „To nie jest zabawka, to potężne narzędzie”.
Fotografowanie optyki - „oka”, które widzi i odbija wszystko
Najważniejszym elementem każdej kamery przemysłowej dalekiego zasięgu jest jej obiektyw. Zwłaszcza w przypadku modeli z ponadprzeciętnym zoomem optycznym, przednia soczewka jest duża, ciemna i niezwykle refleksyjna.
Najistotniejsze jest uniknięcie odbicia fotografa i lamp w czarnym szkle obiektywu. Czasami delikatne odbicie lamp jest robione na specjalne życzenie klienta. Najczęściej stosuje się duże modyfikatory światła (octy, ogromne softboxy), które tworzą miękkie, gradientowe bliki na obudowie, ale pozostawiają soczewkę czystą i nieskalaną. Kluczowe jest pokazanie doświetlaczy IR oraz czujników ukrytych pod ciemnym kloszem – to one świadczą o zaawansowaniu technologicznym sprzętu.
Nierówna walka z kontrastem: biała obudowa, czarna dusza
Większość kamer zewnętrznych jest biała (aby mniej nagrzewać się od słońca), podczas gdy moduły optyczne i uszczelnienia są czarne. Dla matrycy aparatu to koszmar rozpiętości tonalnej.
Doświetlanie cieni: Musimy precyzyjnie doświetlić czarne elementy „głowicy” kamery, aby nie stały się bezkształtną plamą, jednocześnie pilnując, by biała obudowa nie została „przepalona” (utrata szczegółów w światłach). Zdarza się, że konieczne bywa wykonanie wielu zdjęć o różnych ekspozycjach. Potem jest wszystko składane w jedno ujęcie.
Tekstura materiału: Profesjonalne zdjęcie musi oddawać fakturę malowanego proszkowo metalu. Klient musi czuć solidność wykonania, patrząc jedynie na ekran monitora.
Diabeł tkwi w detalach (i kablach)
W monitoringu przemysłowym zdjęcie samej bryły kamery to dopiero połowa sukcesu. Równie ważne dla instalatora i projektanta systemów są akcesoria i złącza.
-
Wiring (Okablowanie): Zdjęcie wiązki kabli z czytelnymi etykietami (np. Alarm In, AC24V, Audio) jest kluczowe. To fotografia o charakterze niemal instruktażowym. Musi być ostre od pierwszego do ostatniego milimetra, co często wymaga techniki focus stackingu (składania wielu zdjęć o różnej płaszczyźnie ostrości).
-
Zestaw montażowy: Śruby kotwowe, zasilacze, dławiki kablowe – pokazanie ich w uporządkowany, estetyczny sposób buduje zaufanie. Klient wie, że kupuje kompletny system gotowy do pracy w trudnych warunkach.
Podsumowanie
Fotografowanie potężnych kamer monitoringu to specyficzna nisza, w której fotograf staje się nieco inżynierem. Trzeba zrozumieć, co w takim urządzeniu jest najważniejsze – czy to potężny zoom, solidny uchwyt, czy skomplikowana wiązka alarmowa. Dobra fotografia produktowa w tej branży to taka, która mówi: „To urządzenie przetrwa burzę, mróz i zobaczy intruza z odległości kilometra”.


























































